<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Dieta South Beach</title>
	<atom:link href="http://dietasouthbeach.net.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dietasouthbeach.net.pl</link>
	<description>wszystko, co musisz wiedzieć o dietach</description>
	<lastBuildDate>Thu, 01 Dec 2011 16:02:36 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj Skuteczne preparaty na odchudzanie: te suplementy diety naprawdę ci pomogą, którego autorem jest Edyta Przybysz</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/11/28/skuteczne-preparaty-na-odchudzanie-te-suplementy-diety-naprawde-ci-pomoga/comment-page-1/#comment-11088</link>
		<dc:creator>Edyta Przybysz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 16:02:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=297#comment-11088</guid>
		<description>Tabletki, tabletkami, ale oprócz tego trzeba jeszcze odpowiednio się odżywiać. Jeśli schudniemy niezdrowo, to wcześniej czy później utracone kilogramy powrócą, a i samopoczucie będzie nienajlepsze. 

Zatem odchudzajmy się z głową :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tabletki, tabletkami, ale oprócz tego trzeba jeszcze odpowiednio się odżywiać. Jeśli schudniemy niezdrowo, to wcześniej czy później utracone kilogramy powrócą, a i samopoczucie będzie nienajlepsze. </p>
<p>Zatem odchudzajmy się z głową <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odchudzające jagody: jagoda Acai, Maqui i inne &#8211; nasz ranking, którego autorem jest Jagoda Acai – to warto o niej wiedzieć &#124; Kosmetyki wyszczuplające</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/odchudzajace-jagody-jagoda-acai/comment-page-1/#comment-7322</link>
		<dc:creator>Jagoda Acai – to warto o niej wiedzieć &#124; Kosmetyki wyszczuplające</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Oct 2011 18:48:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?page_id=220#comment-7322</guid>
		<description>[...] antyoksydacyjnego nie ma powodów kwestionować. Prawdą jest też to, że w pewnym sensie jagoda Acai odchudza tzn. wpływa na poprawę metabolizmu i generalnie na funkcjonowanie organizmu, bo dostarcza mu [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] antyoksydacyjnego nie ma powodów kwestionować. Prawdą jest też to, że w pewnym sensie jagoda Acai odchudza tzn. wpływa na poprawę metabolizmu i generalnie na funkcjonowanie organizmu, bo dostarcza mu [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Odchudzające jagody: jagoda Acai, Maqui i inne &#8211; nasz ranking, którego autorem jest Super jedzenie: jagoda Acai &#124; Ćwiczenia odchudzające</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/odchudzajace-jagody-jagoda-acai/comment-page-1/#comment-6604</link>
		<dc:creator>Super jedzenie: jagoda Acai &#124; Ćwiczenia odchudzające</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 18:01:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?page_id=220#comment-6604</guid>
		<description>[...] w jajku (jak twierdzą niektórzy sprzedawcy suplementów), ale ma go całkiem dużo. Zawarte w Acai aminokwasy są z jednej strony budulcem dla naszych, ludzkich białek (czyli tkanek) z drugiej [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] w jajku (jak twierdzą niektórzy sprzedawcy suplementów), ale ma go całkiem dużo. Zawarte w Acai aminokwasy są z jednej strony budulcem dla naszych, ludzkich białek (czyli tkanek) z drugiej [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dieta Birchera-Bennera, którego autorem jest stefan</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/02/06/dieta-birchera-bennera/comment-page-1/#comment-2670</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 19:29:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=186#comment-2670</guid>
		<description>Pozostaje mi żałować, że jedyne co miało miejsce zamiast rzeczowej dyskusji to przekręcanie każdego mojego słowa. No i oczywiste ataki personalne. Zamiast zapoznania się z podanym przeze mnie w linku materiałem (w komentarzu pod artykułem o żelazie), dostałem informacje zwrotną o swoim zamkniętym umyśle plus typowy frazes wegetarian pt. trup. Podobnie jak brak odniesienia do nazwisk i badań, o których tam wspomniałem. No i jakieś dziwne stwierdzenia o cholesterolu i „hormonach wzrostu”. Też nie widzę sensu dalszej dyskusji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozostaje mi żałować, że jedyne co miało miejsce zamiast rzeczowej dyskusji to przekręcanie każdego mojego słowa. No i oczywiste ataki personalne. Zamiast zapoznania się z podanym przeze mnie w linku materiałem (w komentarzu pod artykułem o żelazie), dostałem informacje zwrotną o swoim zamkniętym umyśle plus typowy frazes wegetarian pt. trup. Podobnie jak brak odniesienia do nazwisk i badań, o których tam wspomniałem. No i jakieś dziwne stwierdzenia o cholesterolu i „hormonach wzrostu”. Też nie widzę sensu dalszej dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dieta Birchera-Bennera, którego autorem jest Karolina</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/02/06/dieta-birchera-bennera/comment-page-1/#comment-2668</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 18:26:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=186#comment-2668</guid>
		<description>A ile ma jeść umięśniona kobieta ważąca 70 kg z hakiem? ;) I nie seksizm miałam na myśli, lecz absurdalność Pana przypuszczeń -  chciał Pan &#039;zgasić&#039; stosowność moich wypowiedzi co do wysiłku fizycznego, sugerując, że nie wiem co to jest sport. Gdybym Panu w jakiś sposób udowodniła, że uprawiam sport regularnie, to zapewne wyszedłby Pan z twierdzeniem, że &quot;ciężki wysiłek fizyczny&quot; w moim, kobiecym przypadku jest czymś zupełnie innym od wysiłku fizycznego mężczyzn ;)

&quot;Nie miałbym nic przeciwko surowemu mięsu, gdyby nie kwestie sanitarne i pasożyty&quot; - argument z gatunku &#039;strzał w kolano&#039; - po co upierać się przy białku pochodzącym z mięsa, skoro tego mięsa w formie najlepiej &#039;przyswajalnej&#039; nie można jeść (ze względów sanitarnych - w sumie oczywiste, trup to trup, rozkład ciała zaczyna się od momentu zabicia zwierzęcia), tylko trzeba je poddawać obróbce cieplnej? 
Obróbka cieplna zmienia strukturę aminokwasów, zabija witaminy itp. w każdym pożywieniu, natomiast nie wszystkie produkty roślinne trzeba obrabiać, natomiast mięso tak.


&quot;Jakoś nic nie słyszałem o tym jakoby komitet olimpijski zakazał jedzenia mięsa. O jakie to zalecenia chodzi?&quot; - zakazu oficjalnego nigdzie Pan nie znajdzie, póki co. Proszę się jednak przyjrzeć najnowszym dietetycznym zaleceniom lekarzy, żywieniowców, proszę poczytać jak odnosi się do spożywania mięsa najnowsza dziedzina nauki - medycyna odżywiania klinicznego. Warto czasem otworzyć umysł i zacząć myśleć samodzielnie.

Zostawiam Pana z własnymi myślami i kpiną wobec wegetarian, która zastępuje Panu sumienie.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie podkusi mnie już nigdy, aby tutaj zajrzeć :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ile ma jeść umięśniona kobieta ważąca 70 kg z hakiem? <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I nie seksizm miałam na myśli, lecz absurdalność Pana przypuszczeń &#8211;  chciał Pan &#8216;zgasić&#8217; stosowność moich wypowiedzi co do wysiłku fizycznego, sugerując, że nie wiem co to jest sport. Gdybym Panu w jakiś sposób udowodniła, że uprawiam sport regularnie, to zapewne wyszedłby Pan z twierdzeniem, że &#8220;ciężki wysiłek fizyczny&#8221; w moim, kobiecym przypadku jest czymś zupełnie innym od wysiłku fizycznego mężczyzn <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&#8220;Nie miałbym nic przeciwko surowemu mięsu, gdyby nie kwestie sanitarne i pasożyty&#8221; &#8211; argument z gatunku &#8217;strzał w kolano&#8217; &#8211; po co upierać się przy białku pochodzącym z mięsa, skoro tego mięsa w formie najlepiej &#8216;przyswajalnej&#8217; nie można jeść (ze względów sanitarnych &#8211; w sumie oczywiste, trup to trup, rozkład ciała zaczyna się od momentu zabicia zwierzęcia), tylko trzeba je poddawać obróbce cieplnej?<br />
Obróbka cieplna zmienia strukturę aminokwasów, zabija witaminy itp. w każdym pożywieniu, natomiast nie wszystkie produkty roślinne trzeba obrabiać, natomiast mięso tak.</p>
<p>&#8220;Jakoś nic nie słyszałem o tym jakoby komitet olimpijski zakazał jedzenia mięsa. O jakie to zalecenia chodzi?&#8221; &#8211; zakazu oficjalnego nigdzie Pan nie znajdzie, póki co. Proszę się jednak przyjrzeć najnowszym dietetycznym zaleceniom lekarzy, żywieniowców, proszę poczytać jak odnosi się do spożywania mięsa najnowsza dziedzina nauki &#8211; medycyna odżywiania klinicznego. Warto czasem otworzyć umysł i zacząć myśleć samodzielnie.</p>
<p>Zostawiam Pana z własnymi myślami i kpiną wobec wegetarian, która zastępuje Panu sumienie.</p>
<p>Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie podkusi mnie już nigdy, aby tutaj zajrzeć <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Żelazo, którego autorem jest Karolina</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/04/18/zelazo/comment-page-1/#comment-2667</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 18:17:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=209#comment-2667</guid>
		<description>&quot;Dziś wszyscy boją się wypowiadać przeciw wegetarianizmowi, bez problemu natomiast rzuca się obelgi na osoby jedzące mięso. Wszędzie i ciągle wmawia się, że jest złe, więc ktoś musi wreszcie napisać, jak to w rzeczywistości wygląda&quot; - chyba Pan sobie jaja robi, uważa Pan, że osoby jedzące mięso są pokrzywdzone (tylko przez kogo?), a zewsząd lobbują wege-ignoranci? Póki co wegetarianie stanowią ok. 3% społeczeństwa, ich wpływ na świat jest znikomy, więc proszę nie naginać faktów.

Ciekawe, że Światowa Organizacja Zdrowia uznaje wegetarianizm jako kompletną, odpowiadającą potrzebom człowieka na każdym stadium rozwoju dietę, a pan kpi sobie zeń i uważa się za tego, który musi w końcu &quot;napisać, jak to w rzeczywistości wygląda&quot;. Więc jak to wygląda?

Tak, manipuluje Pan informacjami. Mówiąc o przyswajalności żelaza pomija Pan nierozerwalnie związane z nią fakty, czyli min. czynniki stymulujące i hamujące, które działają tu na korzyść żelaza niehemowego, jeśli uwzględnimy przy tym wszystkim toksyczność mięsa.

Rzekome toksyny w wątrobie? Wielu lekarzy, nawet niewegetarian, nie poleca spożywania wątroby, ponieważ zawiera duże ilości cholesterolu i związków szkodliwych, które są w niej gromadzone (metale ciężkie, toksyny). Szkodliwe składniki kumulują się w ciele zwierząt znacznie bardziej niż w przypadku roślin. Bakterie, pasożyty, hormony wzrostu, antybiotyki, drobnoustroje- dioksyny, priony, wirusy, glikozydy, etc., etc. 


Niedobór żelaza u wegetarian nie jest częstszy niż u ludzi odżywiających się w sposób mieszany. Pan zna wegetarian z anemia, ja znam wielu niewegetarian z niedokrwistością. Tylko czego to dowodzi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Dziś wszyscy boją się wypowiadać przeciw wegetarianizmowi, bez problemu natomiast rzuca się obelgi na osoby jedzące mięso. Wszędzie i ciągle wmawia się, że jest złe, więc ktoś musi wreszcie napisać, jak to w rzeczywistości wygląda&#8221; &#8211; chyba Pan sobie jaja robi, uważa Pan, że osoby jedzące mięso są pokrzywdzone (tylko przez kogo?), a zewsząd lobbują wege-ignoranci? Póki co wegetarianie stanowią ok. 3% społeczeństwa, ich wpływ na świat jest znikomy, więc proszę nie naginać faktów.</p>
<p>Ciekawe, że Światowa Organizacja Zdrowia uznaje wegetarianizm jako kompletną, odpowiadającą potrzebom człowieka na każdym stadium rozwoju dietę, a pan kpi sobie zeń i uważa się za tego, który musi w końcu &#8220;napisać, jak to w rzeczywistości wygląda&#8221;. Więc jak to wygląda?</p>
<p>Tak, manipuluje Pan informacjami. Mówiąc o przyswajalności żelaza pomija Pan nierozerwalnie związane z nią fakty, czyli min. czynniki stymulujące i hamujące, które działają tu na korzyść żelaza niehemowego, jeśli uwzględnimy przy tym wszystkim toksyczność mięsa.</p>
<p>Rzekome toksyny w wątrobie? Wielu lekarzy, nawet niewegetarian, nie poleca spożywania wątroby, ponieważ zawiera duże ilości cholesterolu i związków szkodliwych, które są w niej gromadzone (metale ciężkie, toksyny). Szkodliwe składniki kumulują się w ciele zwierząt znacznie bardziej niż w przypadku roślin. Bakterie, pasożyty, hormony wzrostu, antybiotyki, drobnoustroje- dioksyny, priony, wirusy, glikozydy, etc., etc. </p>
<p>Niedobór żelaza u wegetarian nie jest częstszy niż u ludzi odżywiających się w sposób mieszany. Pan zna wegetarian z anemia, ja znam wielu niewegetarian z niedokrwistością. Tylko czego to dowodzi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Żelazo, którego autorem jest stefan</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/04/18/zelazo/comment-page-1/#comment-2665</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 14:37:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=209#comment-2665</guid>
		<description>Ja manipuluję informacjami? Ciekawe jak się to ma do rzekomych toksyn w wątrobie. Jeśli już mowa o zamanipulowanych badaniach, to proponuję na początek lekturę. &lt;a href=&quot;http://nowadebata.pl/2010/12/27/good-calories-bad-calories-omowienie/&quot;&gt;Tam znajduje się pdf do pobrania&lt;/a&gt;. Warto się z nim zapoznać. jak rozumiem, mam wszystko rozwijać zgodnie z Pani „prawdą objawioną”? Ludzie twierdzący co innego, jak np. dr Ellis, dr Eader, dr Kreamer czy Polqiuin i wielu innych począwszy od nieżyjącego już dr Lutza, których badania są spychane na margines opinii publicznej ze względu na lobbing przemysłu olejowego, to wszystko nawiedzeni ignoranci? Cały czas próbuje Pani pokazać, że to co piszę to wymysły i fanaberie jednego niedouczonego faceta. Co rzecz jasna manipulacją nie jest. Kpię z wegetarian? Oczywiście, że tak. Temu nie przeczę. Dziś wszyscy boją się wypowiadać przeciw wegetarianizmowi, bez problemu natomiast rzuca się obelgi na osoby jedzące mięso. Wszędzie i ciągle wmawia się, że jest złe, więc ktoś musi wreszcie napisać, jak to w rzeczywistości wygląda. Natomiast forma, no cóż, też musi przyciągać uwagę.
Ciekawe też, że większość znanych mi wegetarian stereotypowi odpowiada. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja manipuluję informacjami? Ciekawe jak się to ma do rzekomych toksyn w wątrobie. Jeśli już mowa o zamanipulowanych badaniach, to proponuję na początek lekturę. <a href="http://nowadebata.pl/2010/12/27/good-calories-bad-calories-omowienie/">Tam znajduje się pdf do pobrania</a>. Warto się z nim zapoznać. jak rozumiem, mam wszystko rozwijać zgodnie z Pani „prawdą objawioną”? Ludzie twierdzący co innego, jak np. dr Ellis, dr Eader, dr Kreamer czy Polqiuin i wielu innych począwszy od nieżyjącego już dr Lutza, których badania są spychane na margines opinii publicznej ze względu na lobbing przemysłu olejowego, to wszystko nawiedzeni ignoranci? Cały czas próbuje Pani pokazać, że to co piszę to wymysły i fanaberie jednego niedouczonego faceta. Co rzecz jasna manipulacją nie jest. Kpię z wegetarian? Oczywiście, że tak. Temu nie przeczę. Dziś wszyscy boją się wypowiadać przeciw wegetarianizmowi, bez problemu natomiast rzuca się obelgi na osoby jedzące mięso. Wszędzie i ciągle wmawia się, że jest złe, więc ktoś musi wreszcie napisać, jak to w rzeczywistości wygląda. Natomiast forma, no cóż, też musi przyciągać uwagę.<br />
Ciekawe też, że większość znanych mi wegetarian stereotypowi odpowiada. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dieta Birchera-Bennera, którego autorem jest stefan</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/02/06/dieta-birchera-bennera/comment-page-1/#comment-2664</link>
		<dc:creator>stefan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 14:36:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=186#comment-2664</guid>
		<description>Ujmijmy to tak. Podczas obróbki termicznej zachodzą straty zarówno jeśli chodzi o białko, jak i witaminy. Część aminokwasów tracimy. Dotyczy to tak samo mięsa, jak i innych produktów. Nie miałbym nic przeciwko surowemu mięsu, gdyby nie kwestie sanitarne i pasożyty. Kiedyś takie jadłem i wtedy czułem się najlepiej. Dziś właśnie z powodu pasożytów nie jem. Za to jem surowe jajka, bo są bardzo dobrze przyswajalne. Oczywiście, parząc wcześniej skorupki, ale jeśli ktoś się boi salmonelli to nie będę się upierał przy takiej formie.
Podejrzewam też, iż w podtekście sugeruje mi Pani jakiś seksizm. Czy nie jest rzeczą oczywistą, że jeśli procentowo mężczyzna ma więcej mięśni, to na ich odbudowę potrzebuje więcej składników pokarmowych? Czy tyle samo ma jeść np. 80 kg facet co 55 kg kobieta? Jakoś nic nie słyszałem o tym jakoby komitet olimpijski zakazał jedzenia mięsa. O jakie to zalecenia chodzi?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ujmijmy to tak. Podczas obróbki termicznej zachodzą straty zarówno jeśli chodzi o białko, jak i witaminy. Część aminokwasów tracimy. Dotyczy to tak samo mięsa, jak i innych produktów. Nie miałbym nic przeciwko surowemu mięsu, gdyby nie kwestie sanitarne i pasożyty. Kiedyś takie jadłem i wtedy czułem się najlepiej. Dziś właśnie z powodu pasożytów nie jem. Za to jem surowe jajka, bo są bardzo dobrze przyswajalne. Oczywiście, parząc wcześniej skorupki, ale jeśli ktoś się boi salmonelli to nie będę się upierał przy takiej formie.<br />
Podejrzewam też, iż w podtekście sugeruje mi Pani jakiś seksizm. Czy nie jest rzeczą oczywistą, że jeśli procentowo mężczyzna ma więcej mięśni, to na ich odbudowę potrzebuje więcej składników pokarmowych? Czy tyle samo ma jeść np. 80 kg facet co 55 kg kobieta? Jakoś nic nie słyszałem o tym jakoby komitet olimpijski zakazał jedzenia mięsa. O jakie to zalecenia chodzi?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Żelazo, którego autorem jest Karolina</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/04/18/zelazo/comment-page-1/#comment-2663</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 14:01:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=209#comment-2663</guid>
		<description>Agresja? Drogi autorze, jest Pan prześmiewczy, kpi Pan w swoich tekstach z wegetarianizmu, reaguję i tak nazbyt pokojowo. 
Nie życzę Panu udławienia się udźcem wołowym ani żadnym innym, stąd w mojej wypowiedzi słowo &#039;oby&#039;. Gdybym była złośliwa, to napisałabym &quot;a udławże się chłopie tym swoim mięchem&quot;, ale nie o to mi w życiu chodzi, by złorzeczyć zoofagom. Życzę Panu raczej, aby jedząc ten mięsny jad zachował Pan zdrowie - mimo wszystko.

Zalecając spożywanie produktów bogatych w żelazo trzeba wybierać te, które oprócz dużej ilości żelaza, zawierają jak najmniej toksyn, a wiadomo, że wątroba zwierzęca w nie obfituje. Warto udzielać rzeczowych informacji, a nie wypowiadać prawdy objawione nt. cudowności wątroby wołowej i złej bioprzyswajalności żelaza z roślin. Jeśli porusza Pan takie kwestie, to należy je rozwinąć na tyle, aby każdy kto czyta Pana wypowiedzi mógł zbobyć solidne i kompletne, a nie zmanipulowane informacje na ten temat.

Anemia plagą u wegetarian? Stereotyp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Agresja? Drogi autorze, jest Pan prześmiewczy, kpi Pan w swoich tekstach z wegetarianizmu, reaguję i tak nazbyt pokojowo.<br />
Nie życzę Panu udławienia się udźcem wołowym ani żadnym innym, stąd w mojej wypowiedzi słowo &#8216;oby&#8217;. Gdybym była złośliwa, to napisałabym &#8220;a udławże się chłopie tym swoim mięchem&#8221;, ale nie o to mi w życiu chodzi, by złorzeczyć zoofagom. Życzę Panu raczej, aby jedząc ten mięsny jad zachował Pan zdrowie &#8211; mimo wszystko.</p>
<p>Zalecając spożywanie produktów bogatych w żelazo trzeba wybierać te, które oprócz dużej ilości żelaza, zawierają jak najmniej toksyn, a wiadomo, że wątroba zwierzęca w nie obfituje. Warto udzielać rzeczowych informacji, a nie wypowiadać prawdy objawione nt. cudowności wątroby wołowej i złej bioprzyswajalności żelaza z roślin. Jeśli porusza Pan takie kwestie, to należy je rozwinąć na tyle, aby każdy kto czyta Pana wypowiedzi mógł zbobyć solidne i kompletne, a nie zmanipulowane informacje na ten temat.</p>
<p>Anemia plagą u wegetarian? Stereotyp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dieta Birchera-Bennera, którego autorem jest Karolina</title>
		<link>http://dietasouthbeach.net.pl/2011/02/06/dieta-birchera-bennera/comment-page-1/#comment-2662</link>
		<dc:creator>Karolina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Apr 2011 13:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dietasouthbeach.net.pl.wpmu4.bydgoszcz.pl/?p=186#comment-2662</guid>
		<description>Rzucanie starymi dogmatami? Dla mnie typowym starym dogmatem jest stwierdzenie, że &#039;chop po wysiłku musi zjeść kutleta&#039;, a jakże.. Nie przypisuję Panu twierdzenia, że cukier krzepi, napisałam tylko, że jest ono na tym samym poziomie co teza, że mężczyzna po wysiłku fizycznym musi zjeść mięso. O honor trzech aminokwasów nie zamierzam walczyć do upadłego, proszę się doedukować. Odnośnie do lizyny - nie odpowiedział Pan na pytanie, czy w pańskich zaleceniach dietetycznych występuje surowe mięso?
Skąd przypuszczenie, że &quot;ciężki wysiłek fizyczny&quot; jest mi obcy? Idąc tym tropem mogę się spodziewać, że nawet gdybym wypisała swoje lokalne sukcesy sportowe, to uznałby Pan moje doświadczenia za nieistotne, przecież jestem kobietą wege po ciężkim wysiłku fizycznym, nie mężczyzną ;) 
Proszę spojrzeć jeszcze raz na swoje argumenty: &quot;O pojęciu bioprzyswajalności pewnie też nie ma sensu dyskutować. Tak samo, jak o budowie układu trawiennego człowieka, który znacznie się różni od typowych roślinożerców.&quot; - tylko tyle? Żadnych konkretów?
Układ trawienny człowieka znacznie różni się o układu trawiennego typowych roślinożerców - niesamowite, czuję się oświecona! ;) 
Wszystkożerność można rozpatrywać na wielu poziomach.
Komitety olimpijskie, WHO - proszę poczytać zalecenia etc.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzucanie starymi dogmatami? Dla mnie typowym starym dogmatem jest stwierdzenie, że &#8216;chop po wysiłku musi zjeść kutleta&#8217;, a jakże.. Nie przypisuję Panu twierdzenia, że cukier krzepi, napisałam tylko, że jest ono na tym samym poziomie co teza, że mężczyzna po wysiłku fizycznym musi zjeść mięso. O honor trzech aminokwasów nie zamierzam walczyć do upadłego, proszę się doedukować. Odnośnie do lizyny &#8211; nie odpowiedział Pan na pytanie, czy w pańskich zaleceniach dietetycznych występuje surowe mięso?<br />
Skąd przypuszczenie, że &#8220;ciężki wysiłek fizyczny&#8221; jest mi obcy? Idąc tym tropem mogę się spodziewać, że nawet gdybym wypisała swoje lokalne sukcesy sportowe, to uznałby Pan moje doświadczenia za nieistotne, przecież jestem kobietą wege po ciężkim wysiłku fizycznym, nie mężczyzną <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Proszę spojrzeć jeszcze raz na swoje argumenty: &#8220;O pojęciu bioprzyswajalności pewnie też nie ma sensu dyskutować. Tak samo, jak o budowie układu trawiennego człowieka, który znacznie się różni od typowych roślinożerców.&#8221; &#8211; tylko tyle? Żadnych konkretów?<br />
Układ trawienny człowieka znacznie różni się o układu trawiennego typowych roślinożerców &#8211; niesamowite, czuję się oświecona! <img src='http://dietasouthbeach.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Wszystkożerność można rozpatrywać na wielu poziomach.<br />
Komitety olimpijskie, WHO &#8211; proszę poczytać zalecenia etc.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>


